wtorek, 1 maja 2012




Ponieważ okres rozliczeniowy dobiegł końca, w imieniu Haneczki i własnym DZIĘKUJEMY za przekazanie 1% podatku na leczenie i rehabilitację naszej Małej Wojowniczki. Mamy nadzieję, że dzięki rehabilitacji uśmiech na buźce Hani będzie gościł jeszcze częściej:)

sobota, 21 kwietnia 2012

OGI, SZPITAL, KONIK


Witamy serdecznie. Dawno tutaj nie zaglądaliśmy. Niestety znów szpital.....ale zacznijmy od początku.
W marcu do naszej rodzinki dołączył Ogi - labrador- terapeuta Hani:)





Cóż za radość naszych córek z tego łobuziaka. Hani oczka aż promienieją kiedy szczeniak ją oblizuje lub dotyka noskiem. Uwielbia się z nim bawić....do upadłego:) Po wyczerpującej zabawie oboje zasypiają;)
Niestety od 16 marca do 17 kwietnia Hania była w szpitalu. Trafiłyśmy tam z zapaleniem krtani, później przyszło zapalenie oskrzeli no i w końcu zapalenie płuc. Straszne duszności....4 dni Handzia spędziła pod tlenem, trzy antybiotyki, sterydy, wziewy, kroplówki...ale niunia jest dzielna i wszystko znosiła cierpliwie! Nawet wielokrotne przekłuwanie wenflonów (raz w rączce, raz w stópce i na na zmianę) aż porobiły się zrosty;(  Już wydawało się, że będzie dobrze po 3 tygodniach a tu znów gorączka i jakiś paskudny wirus;( ale i z tym sobie Córcia poradziła:) wróciły także napady, dwa razy Hania dostała wlewkę diazepamu ale po konsultacji telefonicznej z naszą panią neurolog zwiększyliśmy depakinę i się uspokoiło.
Miesiąc to strasznie długo, cztery ściany izolatki, strasznie tęskniłyśmy za Amelką a ona za nami. W międzyczasie ominęło nas wesele kuzyna, jednak Amelia udała się tam z dziadkami i dzielnie reprezentowała naszą małą familię;)
Jakaż była nasza rodość gdy po miesiącu mogłyśmy opuścić oddział...wszędzie dobrze ale w domciu najlepiej mimo, iż opieka w żnińskim szpitalu jest pierwszorzędna. Wspaniali lekarze, cudowne ciocie pielęgniarki. Pan ordynator nazwał nawet Hanię Panią Prezes oddziału;)
Po powrocie do domciu czekały na nas kolejne emocje, bowiem w nocy z 19 na 20 nasza klacz się oźrebiła i takim to sposobem Amelia i Hania mają kolejnego przyjaciele Kubusia:)

Przyszły tydzień już pracowity....rehabilitacja, neurolog i pulmunolog. Pogoda się nam klaruje więc mamy nadzieję, że Hani zdrowie też będzie dopisywało. Pozdrawiamy

piątek, 24 lutego 2012

HANIA KONCERTOWO

Dnia 19 lutego 2012r w GOK w Damasławku odbył się koncert charytatywny dla naszej Hanulki.
W organizację koncertu włączyło się dużo ludzi o wielkich sercach: Członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "Iskra Nadziei" z Damasławka, GOK Damasławek, zespół B4 Band, młodzież z ogniska muzycznego Macieja Jerzakowskiego, kabaret "Suszarka" z Damasławka, kabaret "Dlaczego?" z Wągrowca, grupa muzyczna z Wągrowca, klub karate RANDORI z Damasławka, Ola Gozdur i Ania Sońta (kącik piękności dla najmłodszych), kynoterapeuci z Wągrowca oraz wolontariusze z Damasławka. Piekarnie z Damasławka oraz zWapna ufundowały wspaniałe torty, które zostały przekazane na licytacje.
Impreza trwała ok. 3 godzin. Udało się zebrać blisko 2400,00 zł na rehabilitację Hanulki.










Wszystkim zaangażowanym jak i uczestnikom imprezy jeszcze raz serdecznie dziękujemy!!!

sobota, 14 stycznia 2012

Pionizator Hani

Dawno nie pisałam nic o Haneczce.....niestety w ciągu ostatnich 2 miesięcy ponad trzy tygodnie przeleżałyśmy w szpitalu. Standardowo: bakterie w moczu, gardełko, uszki, oskrzela i do tego wszystkiego przyplątał się rotawirus:/ w tym czasie wyszło kolejnych 8 ząbków. Niestety Hanuś schudła aż 0,5 kg....może wydawać się Wam niewiele ale na jej 7,4 kg to bardzo dużo.
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia dotarł do Hani pionizator, który udało nam się zakupić dzięki pomocy Brata Michała i Jego przyjaciół z USA (za co jeszcze raz serdecznie dziękujemy).
Jak Hania zareagowała na nowy sprzęcik???....... podoba jej się bardzo zwłaszcza, że teraz w pozycji pionowej może oglądać swoje ulubione bajki;)
Mamy nadzieję, że pomoże on jej wzmocnić mięsnie i Hania zacznie robić postępy, bo niestety ostatnie infekcje i ataki padaczkowe uniemożliwiały intensywną rehabilitację, Hania była słabiutka i nie chcieliśmy jej przemęczać
Pozdrawiamy, trzymajcie kciuki

c.d.n

wtorek, 6 grudnia 2011

Półmaraton dla Haneczki

W niedzielę 4 grudnia Mirek przebiegł dla Hani swój pierwszy półmaraton. Był to niezwykły bieg.....uczestniczyło w nim blisko 2 tys. Mikołajów. Wrażenia niesamowite. Cały Rynek Staromiejski w Toruniu wypełniony ludźmi w czerwonych koszulkach i czapkach mikołajowych:)
Udaliśmy się z Arkiem i Amelką aby kibicować Mirkowi. Towarzyszyła nam także jego dziewczyna - Beata. Niestety ze względu na pogodę, jak i stan zdrowia Hania nie mogła z nami pojechać:( ale wraz z dziadkami dzielnie trzymała kciuki za "swojego Mikołaja" w domciu.
O godz.11 rozpoczął się bieg. Emocje były niesamowite, zwłaszcza na mecie, gdzie oczekiwaliśmy na przybycie Mirka. Dobiegł z czasem 02:03:53 - zmęczony ale szczęśliwy:)
....wzruszenie niesamowite.....













piątek, 11 listopada 2011

Apel o pomoc dla Hani Kaczmarek

Hania urodziła się 3 maja 2010r., była malutkim (2400 g, 49 cm) ale zdrowym noworodkiem. Poród przebiegł szybko i bez powikłań. Haneczka od narodzin słabo przybierała na wadze i borykała się z nawracającymi bakteryjnymi zakażeniami układu moczowego. W czwartym miesiącu wystąpiły pierwsze ataki padaczkowe. Z dnia na dzień nasza córka przestała się uśmiechać i reagować na impulsy płynące z otoczenia, jej rozwój uległ zatrzymaniu. Po wielu badaniach zdiagnozowano u Hani ZESPÓŁ WESTA. To najpoważniejsza forma padaczki dziecięcej, szczególnie oporna na leczenie. Rozpoczyna się między 3 a 9 miesiącem życia dziecka, charakteryzuje się nagłymi i szybkimi skurczami zgięciowymi ciała. Hania miała kilkanaście napadów dziennie w seriach dochodzących do 120 skłonów w ciągu 3 minut. Rokowania nie są korzystne – 10% pacjentów umiera, u 25% dochodzi do porażenia mózgowego. U większości dzieci następuje spowolnienie rozwoju psychoruchowego.
Jedyną szansą dla Hani jest intensywna i długotrwała rehabilitacja, która pomoże jej osiągnąć chociaż minimalną sprawność fizyczną. Obecnie 1,5 roczna Haneczka nie siada, nie raczkuje, nie chwyta zabawek. Zakupiliśmy dla Hani specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny, aby w jak najlepszy sposób ćwiczyć z córką w domu. Poza tym rehabilitowana jest 5 razy w tygodniu w Gabinecie Rehabilitacji „SOMIT” w Wągrowcu. Niestety rehabilitacja nie jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Miesięczny koszt rehabilitacji to 800 zł, do tego dochodzą koszty dojazdu na ćwiczenia oraz do lekarzy, gdyż Hania jest pod opieką poradni: neurologicznej, nefrologicznej, genetycznej, gastroendorologicznej i poradni chorób metabolicznych.
Staramy się robić wszystko, aby pomóc naszej córeczce i przybliżyć ją choć troszkę do „normalnego” życia. Dlatego też zwracamy się do Państwa z prośbą o wsparcie finansowe np. w formie 1% podatku, czy też dobrowolnych wpłat, gdyż sytuacja jaka nas spotkała przerasta nasze możliwości finansowe.
Za każdą okazaną pomoc dziękujemy w imieniu Haneczki i własnym.

Rodzice: Danka i Arek
Dane kontaktowe: danka.witczak@vp.pl

Aby przekazać 1% podatku dla Hani w zeznaniu podatkowym w odpowiedniej rubryce należy wpisać nr KRS: 0000037904, natomiast w rubryce informacje uzupełniające – Hanna Kaczmarek, 14631

Dobrowolne wpłaty: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
BPH S.A. Oddział w Warszawie 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
z dopiskiem: darowizna na pomoc i ochronę zdrowia, 14631 Hanna Kaczmarek